Dimensions of Myself

Tamás Szvet „Pseudo Garden”, interaktywna instalacja video, Yucca filamentosa, 2018. Wystawa „Organika”, Ámos Imre – Anna Margit Múzeum. Szentendre 2018

Sen świadomy, sen terapeutyczny, sen mądry, sen pokorny, sen szczodry… Jaki jest dla pana ostatni, najważniejszy rodzaj snu?

Sen magiczny, kreatywny. Przez wszystkie te lata odkrywania krainy śnienia miałem okazję przeżyć tylko jeden taki sen. Posłuchaj:

Jestem w sypialni. Sunę dłońmi opierając się o powietrze i zaczynam się wznosić. Będąc w pełnym locie, stwierdzam, że chcę dogłębnie poczuć cały potencjał mojego głosu. Pozwalam memu głosowi całkowicie wytrysnąć, zaczynam emitować dźwięki o prawie nieograniczonej sile, w rejestrach o niebo wyższych od operowych. Nie emituję ich jednak siłą swoich płuc, po prostu przywołuję głos swą wolą i on się pojawia. Jest żywy i magiczny, wystarczy, że otwieram usta. Zaczynam się tym dogłębnie emocjonować. Czuję, że otworzyłem nowy wymiar, do tej pory całkowicie mi nieznany. Będąc w pełni świadomym, otwieram oczy i budzę się. Moje serce pulsuje z wielką siłą. Leżę w bezruchu i przypominam sobie wszystkie szczegóły snu. Nagle do mych uszu dociera śpiew. Nie wiem skąd dochodzi, ale nie jest to ani blisko ani daleko. Nie jest to śpiew ludzki, chociaż nie pozbawiony ludzkiego brzmienia. Brzmi  tak jakby śpiewała cała dzielnica. Odgłosy dochodzą do mnie jakby z innego wymiaru.

Z jednej strony czuję się ofiarą halucynacji, z drugiej strony otwierają się wrota na coś co mógłbym nazwać trzecim uchem, a nawet uchem ‘jasnosłyszenia’. Zasypiam głęboko. W śnie odnajduję się na ulicy Montmartre. Idę i szepczę do siebie: ‘To był boski głos, z pewnością głos jakiejś bogini. Nie wychodził z gardła, wydobywała go sama rzeczywistość. Pochodził z ulic, z domów, z powietrza.’”

Alejandro Jodorowsky Psychomagia (fragm.), przekład Łukasz Żyła (2012)

 

„Lucid dream, therapeutic dream, sage dream, humble dream, generous dream… What is for you the ultimate dream, the oneiric ne plus ultra?

The magical, creative dream. All these years of oneiric exploration, I have only known one. Here it is:

I am in my bedroom. Supporting myself in the air with my hands, I take off. I decide to feel all the power of my voice. Letting the song come to me, I emit, with an almost limitless force, sounds, which go well beyond those of the opera. The voice does not depend on me: I invoke it and it comes. I don’t have to do more than let it out through my mouth to discover it, living magic… Very touched, I feel I have opened a dimension of myself unknown until now. In plain lucidity, I open my eyes, and I wake up. I note that my heart beats fast. Without moving, I recall all the details of the dream. Suddenly, a song not far and not close comes to my ears. It is not emitted from a human voice, but it cannot be less than human resonance—as if all the neighborhoods in the city were singing. This song seems to arise out of another dimension.

On the one hand, I believe myself prey to hallucination; on the other hand, it appears to me that a little door opens that could be called the third ear, like one speaks of the third eye, a door of clear hearing… I sleep deeply and, in another dream, I see myself on a street in Montmartre. I walk murmuring, ‚It was a divine voice, the voice of a goddess. She does not come from a throat but was exhaled by reality itself. She comes from the streets, from the homes and from the air…’”

Alejandro Jodorowsky Psychomagic: The Transformative Power of Shamanic Psychotherapy (fragm.), translated by Rachel LeValley (2010)

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s